Pozdrawiam serdecznie wszystkich z Manaus!!!
Dojechalam do Manaus 23 marca. Niesamowite i bardzo ciekawe miejsce... jak na razie nie zobaczylam duzo... ale szybkim krokiem wchodze w ewangelizacje.
Tutaj jest bardzo goraco, ma sie poczucie bycia caly czas w saunie. Po za Manaus jest troche lepiej, jest troche wiatru. Dzieki Bogu tu na misji mamy klimatyzacje bez tego nie dalabym rady.
Tu we fraterni razem ze mna jest jeszcze 5 misjonarek w celibacie i 3 misjonarzy, 1 wolontariusz i chlopak z Wenezueli na 2 miesciace. Po za tym przychodza do nas osoby, ktore sa na drodze powolaniowej i inne osoby. Calosc tworzy misje w Manaus...
Ewangelizujemy w Manaus i po za tym jeszcze w 3 miejscowosciach. Pozniej napisze wiecej szczegolow i wrzuce zdjecia...